Skip to content

TPU 017: Efektywna praca zdalna – cz. 2

Tematem dzisiejszego odcinku jest praca zdalna. Zdalna praca ma wiele korzyści, ale są też wady, ale o nich nie każdy pamięta. Po tygodniu pracy może się okazać, że z radością wrócisz do dawnej pracy, do biura, bo brakuje Ci ludzi, wspólnej przestrzeni. A może właśnie jest całkowicie odwrotnie?

Przygotowałam dla Was trzy odcinku, dziś posłuchasz drugiego z nich. Oddaje mikrofon moim gościom to oni powiedzą jak pracują, co u nich działa, z czym mają trudności. Myślę, że takie spojrzenie kilku osób na ten temat może być dla Ciebie ciekawe i pomóc Ci zdecydować czy ten typ pracy jest dla Ciebie odpowiedni.

Moimi gośćmi  są:

 

 

Katarzyna Jankowska – na co dzień łączy funkcje social media managera, project managera i event managera współpracując m.in. z Joanną Ceplin. Jest trenerką wewnętrzną Stowarzyszenia „Wiosna”, fanką szkoleń rozwojowych i świetnej obsługi klienta.

 

 

 

 

 

Wojtek Bartosik jest coachem. Specjalizuje się w pracy z zabieganym menedżerami, którym pomaga przejąć stery w ważnych obszarach ich życia. Od pół roku jest przedsiębiorcą w pełnym wymiarze. Realizuje w ten sposób swoją pasję i misję życiową związaną z uwalnianiem potencjału ludzi. Wcześniej przez ponad 12 lat pracował jako menadżer w dziale IT międzynarodowej korporacji.

 

 

 

 

Magda prowadzi sklep internetowy OgarniamSię, w którym sprzedaje planery, organizery i przeróżne narzędzia do zarządzania sobą w czasie oraz zadaniami w różnych sferach swojego życia. Jest świeżo po powrocie do Polski. Wcześniej 5 lat spędziła w Monachium, pracując między innymi w międzynarodowym start-upie gdzie odpowiadała za SEO. Wolne chwile najchętniej spędza aktywnie na łonie natury, a gdy nie dopisuje pogoda uczy się japońskiego lub planuje szczegółowo wyjazdy i podróże. Nie tylko swoje, ale również dla przyjaciół i znajomych. Mówi, że planowanie jest częścią sukcesu.

W tym odcinku:

  • Jak pracują goście tego odcinka? Gdzie i ile godzin dziennie pracują?
  • Jakie są ich sposoby na dyscyplinę, motywację i kończenie zadań?
  • Czy mają nawyki które im pomagają?
  • Jak zorganizować swoje miejsce pracy?
  • Jak rozdzielać miejsce na pracę, gdy pracujesz z domu?
  • Dobre praktyki i nawyki gdy pracujesz zdalnie z domu.
  • O czym powinieneś pomyśleć  jeśli chcesz pracować zdalnie.
  • Narzędzia, aplikacja które ułatwiają pracę.

Linki i osoby wymienione w odcinku:

Polecana narzędzia:

Podcast możesz subskrybować poprzez:

Zostaw swoją recenzję w iTunes

Jeżeli podobał Wam się podcast, możesz zostawić ocenę w iTunes. To tylko chwila a dla mnie każda gwiazdka ma ogromne znaczenie.

Instrukcja:

Aby to zrobić zainstaluj aplikację iTunes na swoim komputerze z systemem Windows, zaloguj się, następnie w sekcji „Sklep” wyszukaj podcast „Tuż Przy Uchu”. Oprócz gwiazdek możesz też napisać kilka słów na jego temat. Dzięki takim osobom jak Ty, które zostawią recenzję, pomagasz mi docierać z podcastem do większej ilości osób kreatywnych i przedsiębiorczych :)

Dziękuję! :)

KONKURS

Wygraj książkę The Smarter working Manifesto.

Wystarczy, że w komentarzach do dzisiejszego odcinka na blogu lub na fanpage napiszecie:

 

Co Ci pomaga w Twojej pracy? Jakie sposoby, narzędzia, techniki, nawyki stosujesz?


Konkurs trwa do poniedziałku (9 października) i tego dnia w komentarzu do tego wpisu ogłoszę wyniki.

 

  • Od ponad dwóch lat pracuję zdalnie, z domu – z 10-miesięczną przerwą na pracę w biurze coworkingowym.

    Moja ogólna, nadrzędna zasada brzmi: poznawać siebie na drodze prób i błędów. Wskazówki i doświadczenia innych mogą być pomocne, ale nie muszą. Eksperymentowanie zajmuje czas, ale ostatecznie się opłaca.

    Przykładowo: stosuję Pomodoro, ale nie ortodoksyjnie. Motywuje mnie do robienia przerw, odchodzenia od komputera. Moje oczy nie znoszą wielogodzinnego wpatrywania się w ekran, a nogi – siedzenia w jednym miejscu przez dłuższy czas.

    Staram się wstawać ok. 6 rano, ale jestem typem sowy – położenie się spać wcześnie wymaga ode mnie dyscypliny. Dopiero wyrabiam w sobie ten nawyk. Widzę jednak, że warto.

    Mam już wstępnie wyrobiony rytm pracy: rano skupienie, po 10 rano kawa na pobudzenie do działania, potem spadek energii w okolicach 13-14, który staram się przeznaczać na mniej angażujące zadania.

    Zadania organizuję w Nozbe – na bieżąco dodaję zadania i raz w tygodniu robię przegląd całego systemu. To może być oczywiste, bo pracuję w Nozbe, ale zacząłem go używać jeszcze na studiach :) Do tej pory organizuję tam swoje prywatne i zawodowe sprawy.

    Co jeszcze? Wiem już, że dobre krzesło to podstawa. Praca przy stole kuchennym na dłuższą metę byłaby męczarnią. Już po krótkim czasie czuję w plecach i szyi, że jest źle. Fotel do pracy był jedną z najlepszych inwestycji w domowe biuro. Przede mną decyzja o kupnie biurka do pracy stojącej.

    Na koniec – moje małe odkrycie: programowanie do automatyzacji nużących zadań. Dziś już mało piszę, ale ciągle korzystam z efektów nauki i pracy nad skryptami, które przyspieszają powtarzalne czynności… nawet dziesięciokrotnie. Polecam 👍

    • Cenne wskazówki.
      Ciekawi mnie jeden wątek INDYWIDUALIZACJI tego procesu. Już piszę co mam na myśli – ja też jestem sową i zastanawiam się, czy rzeczywiście poranne wstawanie jest dla każdego. Czy dla mnie osobiście najlepiej jest pracować od 9tej, między 9-12 robię takie nużące zadania, lub lubię w tym czasie umówić sobie spotkanie, rozmowę.
      A rozkecam się około 12-13tej. Wiele fajnych zdań i kreatywnych rzeczy robię późnym wieczorem, zdarza mi się wsiąknąć w nie czasem do 2-3ciej. 5-6 godzin snu mi wystarcza.
      Chociaż podobno sporo organów wewn. regeneruje się w konkretnym czasie i w konkretnym przedziale godzinowym (ale może to tylko legendy, podania i mity ;)

      Jestem ciekawa jak wygląda to u Ciebie?
      Czy wstawanie i praca od 6tej to Twoja potrzeba, coś co widzisz że daje dużo lepsze efekty. Czy traktujesz to jako test, jak się sprawdzi takie rozwiązanie.

      I ostatnie pytanie co masz na myśli mówiąc – programowanie do automatyzacji nużących zadań. Jakie to zadania i w czym wyręczyć może skrypt (jestem ciekawa na ile były np. do zastosowania u mnie)

      • Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że jestem ojcem rocznego dziecka ;) Nie mogę tak zupełnie swobodnie regulować swojego trybu dnia. Syn wstaje między 6:30 a 8 rano, więc i tak nie mogę pospać dłużej, mogę jedynie próbować go wyprzedzić. ;)

        A gdy wstaję o szóstej i zaczynam szybko pracę, mam dużą satysfakcję i poczucie, że jeszcze cały dzień przede mną (to chyba pokrywa się z głosami z poprzedniego odcinka o pracy zdalnej). Z kolei gdy zaczynam późno, wiem, że późno skończę – i to z kolei mnie demotywuje.

        Z drugiej strony, ustaliliśmy z żoną, że wieczorem już nie pracuję, jeśli nie muszę, żebyśmy mogli zająć się sprawami domowymi i pobyć ze sobą.

        Z jednej strony więc adaptuję się do warunków, z drugiej stosuję wobec siebie trik psychologiczny, a z trzeciej uwzględniam potrzeby rodziny. Przyznaję, że byłem zaskoczony, jak pozytywnie wpływa na mnie, nocnego marka, wstawanie wcześnie. :)

        A co do programowania – moje skrypty np. pomagają mi w publikacji postów na Facebooku (i niestety nie ma na rynku gotowego rozwiązania, które potrafi zrobić to, co musiałem do tej pory robić ręcznie) czy sprawdzać poprawność posta na blog przed jego publikacją. Jeszcze inny zebrał mi w jeden arkusz listę wszystkich artykułów Productive! Magazine. Zebranie tego wszystkiego ręcznie zajęłoby mi więcej czasu niż zajęła nauka Pythona od zera i napisanie skryptu. Opłacało się :)